Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

13.04.2017

„Grom i szkwał” Jacek Łukawski

„Marcas z trudem wstrzymał oddech. Ból rozlewał się po jego tułowiu i kończynach, pulsował w piersi, lecz żołnierz mimo to leżał bez ruchu, siłą woli zmuszając ciało, by nie zdradziło go jeszcze przez chwilę.
[pierwsze zdania książki]


W huku gromów i przy wtórze szkwału ważą się losy królestw po obu stronach Martwej Ziemi. 
Arthornowi udaje się uciec z zamku opanowanego przez zdrajców, lecz najgorsze dopiero przed nim. Wkrótce znów wyruszy ku Martwicy, tym razem bez przygotowania, drużyny i wbrew własnej woli. Jednocześnie stary Garhard stara się opanować sytuację w Wondettel. To zadanie tym trudniejsze, że lord Auriss nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – podobnie jak wysłannicy sił potężniejszych, niż przeczuwają najwięksi mędrcy. Impas, jak się wydaje, może przełamać tylko obecność księżniczki Azure, która jednak przepadła bez wieści. Co zrobi Arthorn, gdy ją odnajdzie? Czy zdoła nakłonić ją do powrotu? Ile zdecyduje się poświęcić dla królestwa? 
Mroczny cień Nife pochłania bezkresne stepy, czyha na sielskie Asnal Talath, sięga podziemnych Serc Dwargów i snuje się po pokładzie latającego okrętu. Wolno podąża ku granicy, za którą śpi niespokojne Wondettel.
[opis wydawnictwa]

18.03.2017

„Utopce” Katarzyna Puzyńska

„Witam w moim domu! Proszę wejść swobodnie i z własnej nieprzymuszonej woli!”


Przejeżdżając między poskręcanymi drzewami, ściśle otaczającymi leśny trakt, nie spodziewali się, że trafią w samo serce zabobonnych wierzeń, które nagle, na tej niewielkiej polanie zamkniętej w puszczy, nabiorą niebywałej mocy. Gdzie wielkie konary bronią dostępu intruzom do tajemnic wioski, gdzie niespodziewanie gaśnie światło latarek, gdzie czuć wampirzy oddech na karku, gdzie okazuje się, że dewiza, jakoby za każdym morderstwem zawsze stoi człowiek, nie jest już czymś takim oczywistym - tam właśnie ląduje grupa śledczych z Lipowa, usiłując rozwiązać zapomnianą sprawę sprzed lat. Uzbrojeni zaledwie w skąpe akta źle prowadzonego śledztwa z 1984 i niechęć mieszkańców, próbują znaleźć odpowiedzi na pytania, których nie brakuje. Kto by jednak pomyślał, że zakrwawione ubrania i ślady wampirzych kłów przy nich będą tylko preludium do czegoś znacznie, znacznie głębszego.

08.03.2017

Dlaczego czytam?

Nie potrafisz przejść obojętnie obok księgarni, biblioteka jest Twoim drugim domem, wszystkie półki w domu uginają się niebezpieczne pod ciężarem kolorowych grzbietów, których nieustannie przybywa, czytnik e-booków domaga się dodatkowej pamięci; nie wyobrażasz sobie dnia bez książki - w końcu dzień bez lektury to dzień stracony. Godzinami mógłbyś opowiadać o swoich ulubionych powieściach, nauczyłeś się sprawnie ignorować ciekawskie spojrzenia, gdy wąchasz zapach świeżo zadrukowanych stron, lub nagle, bez ostrzeżenia wybuchasz głośnym śmiechem w miejscu publicznym. Brzmi znajomo? 

źródło