28.09.2016

Przerwa

Jak już pewnie większość miała okazję zauważyć, na blogu zrobiło się ciut martwo - a że od poniedziałku medyk zaczyna swoją medyczną przygodę, wątpię, by cokolwiek miało ulec zmianie. Dlatego też chciałabym się z Wami pożegnać; jednak na pewno nie permanentnie, zbyt dobrze mi tu było przez ostatni rok, bym miała na zawsze opuścić to miejsce. :)

Do zobaczenia!

04.09.2016

Wyniki konkursu urodzinowego

W przerwie między kolejnymi niebytnościami w domu (długość studenckich wakacji pozostawia jednak spore pole do popisu), chciałabym ogłosić wyniki konkursu na pierwsze urodziny bloga. Nie przedłużając, z pomocą starego dobrego randomizera...

23.08.2016

Wakacyjna wymiana książkowa

Na początku wakacji na blogu Dominiki pojawiła się wakacyjna wymiana książkowa - co tu dużo mówić, uwielbiam takie akcje i choć z paczkami różnie bywało, nigdy nie mogłam powiedzieć, bym żałowała zgłoszenia się; dlatego długo nie czekałam na wzięcie udziału. Wypełniłam ankietę, w połowie wakacji wysłałam przesyłkę i jakoś tak zupełnie zapomniałam, że jeszcze do mnie ma coś przyjść. Aż do dzisiaj, gdy do drzwi zadzwonił listonosz.

16.08.2016

„Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu” Anna Lange

„Nekromancja nie ma u większości ludzi najlepszej opinii, a jeśli już budzi jakieś w miarę pozytywne skojarzenia, dotyczą one przede wszystkim dramatycznych starć woli z umarłymi.” 
[pierwsze zdanie książki]


Clovis LaFay ma kłopoty rodzinne. Nieżyjący już ojciec miał reputację czarnego maga, znacznie starszy przyrodni brat jest wrogo nastawiony, a dzieci tego ostatniego… No cóż, na pewne zaburzenia nie ma jeszcze nazw – jest rok 1873 – co nie znaczy, że nie istnieją te zjawiska. 
John Dobson, dawny przyjaciel Clovisa i nadinspektor świeżo utworzonej jednostki wydziału detektywistycznego londyńskiej policji metropolitalnej również ma liczne problemy. Z pieniędzmi nie jest najlepiej, z prowincji przyjechała młodsza siostra, podwładni krzywo patrzą na zwierzchnictwo młodego eksporucznika artylerii, a najgorsze, że w Londynie drastycznie brakuje egzorcystów! 
Alicja Dobson waha się: zamążpójście czy pielęgniarstwo? Sęk w tym, że konkurenci się nie tłoczą, a zajęcia z magii leczenia na kursie pielęgniarskim okazały się nie całkiem tym, na co miała nadzieję. Clovis LaFay chętnie służy pomocą w tym drugim problemie, a kto wie, może i w pierwszym? Chociaż czegoś się jakby boi…
[opis wydawnictwa]

14.08.2016

Dlaczego warto pisać listy?

Wracasz zmęczony po ciężkim dniu do domu, z przyzwyczajenia otwierasz skrzynkę - głównie pustka, czasem ulotki, rachunek za wodę, ewentualnie awizo na niebotycznej wielkości paczkę z zamówionymi książkami (z jednej strony, co za radość, w końcu przyszły! Z drugiej, no tak, ale kiedy będę mieć czas zajść na pocztę, by to odebrać?). Kolejnego dnia powtórka, następnego znów to samo. A gdyby tak któregoś razu znaleźć w skrzynce prawdziwy skarb? Dostać list, jak bohaterka książki Jane Austen? Poczuć się wyjątkowo?
A co, jeśli dodam, że to wcale nie jest takie trudne?


08.08.2016

Konkurs urodzinowy!

Właśnie zdałam sobie sprawę, że oto za niecały miesiąc (5 września) blog kończy okrągły rok - a to doskonała okazja, by urządzić konkurs!

03.08.2016

„Mechaniczny” Ian Tregillis

Zegarmistrzowie kłamią!


Zaraz po tym, jak naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens stworzył w XVII wieku pierwszego Klakiera, Holandia powołała do życia mechaniczną armię. Nie trzeba było długo czekać, żeby legion mosiężnych piechurów pomaszerował na Westminster. Królestwo Niderlandów stało się supermocarstwem dzierżącym niepodzielną władzę w Europie. 
Trzy stulecia później stan rzeczy nadal się utrzymuje. Jedynie Francja zawzięcie broni swoich przekonań, że każdy powinien mieć prawo do wolności, niezależnie czy zbudowany jest z ciała, czy mosiądzu. Po dziesięcioleciach zawieruchy wojennej Holandii i Francji udało się osiągnąć kruchy rozejm. 
Ale jeden zuchwały Klakier o imieniu Jax nie może już dłużej znieść geas – niewolniczych więzi ze swoimi panami. Jak tylko nadarzy się okazja, wyciągnie mechaniczną rękę po wolność, a konsekwencje jego ucieczki zatrząsną fundamentami Mosiężnego Tronu.
[opis wydawnictwa]

01.08.2016

Podsumowanie lipca

W lipcu na blogu było nieco martwo; z jednej strony, połowę miesiąca spędziłam poza domem, z drugiej, (główną) przyczyną były problemy z internetem. Do dziś nie wiadomo, co się dokładnie stało, ale udało się zdobyć zastępczy router - oby już nic się nie zepsuło, odpukać!

W międzyczasie przeżywałam najszczęśliwsze dni mojego życia. Dostałam się bowiem na wymarzony kierunek na wymarzonej uczelni i już oficjalnie zostałam studentką medycyny! ☺


10.07.2016

Podsumowanie BookAThonu

A zatem, BookAThon dobiegł końca - i mogę z całą pewnością uznać go za udany, mimo że nie udało mi się przeczytać wszystkich zaplanowanych książek.

03.07.2016

Stosik BookAThonowy

Początkowo nie miałam zamiaru brać udziału w tegorocznym BookAThonie, ale za namową pewnej osoby w końcu stwierdziłam, że czemu by nie, przecież niczego do stracenia nie mam - a może nawet uda się przeczytać cały zaplanowany stosik.

30.06.2016

Podsumowanie czerwca

Pierwszy oficjalny miesiąc moich pomaturalnych wakacji (bo dwa tygodnie maja to nie jest jeszcze uczciwy miesiąc) zakończył się zaskakująco dobrze pod względem przeczytanych książek. Wiecie, jak to jest, człowiek ujarzmiał przez dłuższy czas jakieś opasłe tomisko i później ma wrażenie, że nic poza tymże tomiskiem nie czytał - aż w końcu patrzy na swoje notatki, porównuje daty... i nagle wychodzi, że w czerwcu skończył dziewięć książek. I to jakich!

22.06.2016

„Więcej czerwieni” Katarzyna Puzyńska

„Nigdy nie wiemy wszystkiego o drugim człowieku”


W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?
[opis wydawnictwa]

16.06.2016

„Ginekolodzy” Jürgen Thorwald

„Kobiety mają nie tylko macicę, ale także duszę, która przysparza więcej chorób i bólu, niż mogłoby się przyśnić naszym ginekologom.”


Ginekolodzy, czy jak ich nazywano „damscy rzeźnicy”, prześcigali się, kto szybciej wytnie macicę, odbierze poród kleszczami czy usunie torbiel. Bywało, że pokazowe operacje i sprawne posługiwanie się skalpelem bardziej służyły sławie medyków niż zdrowiu pacjentek, które zbyt często kończyły na cmentarzu. Gdy pojawiali się lekarze chcący ulżyć pacjentkom, stawali się tematem kpin, tracili prawo wykonywania zawodu, trafiali przed sąd. Innych chciano wieszać. Konserwatyści wołali, że kobieta ma rodzić w bólu. I że badanie lekarskie powinno być przyzwoite, a lekarz ma nosić specjalną przepaskę na oczach. Prekursorom nowoczesnej diagnostyki nie było łatwo.
[fragment opisu wydawnictwa]

10.06.2016

„Królowie Dary” Ken Liu

„To nie talenty decydują o tym, w jakich warunkach żyje człowiek, lecz miejsce, gdzie postanowi je wykorzystać.”


Cwany i czarujący hulaka Kuni Garu oraz stanowczy i nieustraszony Mata Zyndu zdają się zupełnymi przeciwieństwami. Mimo to, gdy niezależnie od siebie występują przeciwko cesarzowi, szybko zawiązuje się między nimi przyjaźń. Łączy ich upór w dążeniu do celu i walka ze wspólnym wrogiem. Po obaleniu władzy ich drogi rozchodzą się w dramatycznych okolicznościach. Dzielą ich wizje co do kierunku, w którym powinien zmierzać świat, oraz… pojęcie sprawiedliwości.
[opis wydawnictwa]

06.06.2016

„Posłaniec” Markus Zusak

„Czasem ludzie są piękni. 
Nie z wyglądu. 
Nie w tym, co mówią. 
W tym, kim są.”


Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank. 
I wtedy pojawia się pierwszy as. 
Wtedy Ed zostaje Posłańcem. 
Tak oto wybrany, wędruje przez miasto, pomagając i cierpiąc (jeśli to konieczne), aż pozostanie już tylko jedno pytanie – kto stoi za jego misją?
[opis wydawnictwa]

03.06.2016

„Motylek” Katarzyna Puzyńska

„Nie zawsze trzeba być efektownym, aby być efektywnym.” 


W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane. Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety. Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.
[opis wydawnictwa]

31.05.2016

Podsumowanie maja

Czy to możliwe? Podsumowanie miesiąca u medyka? Czyżby kolejny dech agonalny bloga? Otóż, moi drodzy, nic z tych rzeczy - wracam do gry.


Matura zdana, najdłuższe wakacje życia rozpoczęte, zatem i do przyziemnych spraw można wrócić. Co prawda, z uroków tejże nagłej wolności korzystam na bieżąco i tym samym moje bytowanie w internecie nie uległo większej poprawie niż podczas roku szkolnego (a przynajmniej w pogodne dni, kiedy w domu bywam niemal gościem), stąd też ponadprzeciętnej aktywności nie ma co się spodziewać - natomiast jakaś tam aktywność będzie na pewno, już teraz na powrót powolutku staję na nogi i wsiąkam w ten nasz książkowo-blogowy świat.

29.05.2016

„Wszyscy jesteśmy podejrzani” Joanna Chmielewska

Zwołuję naradę, siadajcie. Jest sprawa. Szukamy zabójcy Tadeusza.
Czyś ty na łeb upadła?! Już chcesz mnie uśmiercać?!


Tyś to głupi jest, powieść kryminalną piszę. Cóż poradzę, że wyobraźnia podsunęła mi taką, a nie inną ofiarę, do mnie nie miej żadnych pretensji!
Wychodzę, ja w tym wariactwie uczestniczyć nie będę.
A idź, na zdrowie. Zatem, reszta: jakieś pomysły co do mordercy? Motywem również nie pogardzę. No, kto najlepiej pasowałby na oprawcę duszącego naszego kochanego Tadeusza paskiem od fartucha w sali konferencyjnej? O, widzę, że ktoś nowy do nas dołączył! Masz pierwszeństwo w wygłoszeniu piorunujących wniosków!
Przestańcie gadać od rzeczy, na milicję dzwońcie! Tadeusz leży martwy w sali konferencyjnej!

19.05.2016

„Stulecie chirurgów” oraz „Triumf chirurgów” Jürgen Thorwald

„W dwadzieścia pięć minut później bez objawów bólu matki i bez żadnych incydentów przyszło na świat dziecko, dziewczynka, której nadaliśmy imię Anaesthesia.”


Śmierć na stole operacyjnym jest czymś niemal irracjonalnym. Umawiasz do chirurga, a jednocześnie masz plany na kolejny tydzień, miesiąc, rok, jakby operacja była tylko krótkim przerywnikiem w codzienności - jeszcze sto lat temu pacjenci nie mieli takiego luksusu. Wizytę u lekarza poprzedzało sporządzenie testamentu. Czy wiesz, mój drogi, że przed wiekiem XX szansa na wyleczenie była większa, gdy chory siedział w domu niż kiedy odwiedzał szpital? Ba, szpital! Budynek, w którym unosił się fetor gnijących ran, w którym rozbrzmiewały krzyki, w tym rodzących w bólach kobiet, do których biegli lekarze zaraz po autopsji w prosektorium i nie zawracając sobie głowy myciem rąk, przyjmowali poród. I nikt nawet nie zastanawiał się, dlaczego po jakimś czasie znajdowali dwa martwe ciała - matki i dziecka. To była codzienność.

15.04.2016

„Niewierność nad wiernościami” Andrzej Coryell

„Zasłon Bytu nie wolno prać chemicznie.” 

Są książki i Książki. Jedne czyta się dla ogólnie pojętej przyjemności, inne w celach poszerzania wiedzy, niewielką garstkę pozostałych - by przeżyć coś niemalże metafizycznego, coś, co pozostawi po sobie garść refleksji i zmusi do spojrzenia na świat w zupełnie odmienny sposób. W tejże kategorii można wprowadzić prosty podział na powieści oraz poezję, a nikomu nie jest obcy fakt, że im utwór krótszy, tym większe pole do popisu pozostawia czytelnikowi. Kilkuwersowy wiersz może wywołać burzę uczuć, które jeszcze długo kłębią się w głowie - zatem, czy ciężko jest sobie wyobrazić, co z człowiekiem może zrobić wielka myśl zamknięta w jednym zdaniu?


„Liście przemijają z wiatrem, ludzie z czasem.” 

29.03.2016

„Twoja niezwykła podróż” - kolorowanka


Od Wielkiego Kanionu po Alhambrę, od Wielkiej Rafy Koralowej po Akropolis, przez Wielki Mur Chiński, Tadź Mahal, Sagradę Familię, Wyspy Galapagos, Dolinę Królów, Park Narodowy Yosemite i jeszcze więcej… Wszystkim tym zapierającym dech w piersiach miejscom warto poświęcić kilka chwil. Daj się ponieść wyobraźni i pokoloruj je tak, jak tylko zapragniesz. Twoja niezwykła podróż to gwarantowany trening kreatywności i skupienia, a także okazja do uwolnienia wewnętrznego zamiłowania do wędrówek, które drzemie w każdym z nas. 100 fantastycznych miejsc czeka… pokoloruj je!
[opis wydawnictwa]

13.03.2016

„Miasto krwi” Kamil Dziadkiewicz

„Życie gra z nami w otwarte karty, ale najczęściej to przypadek decyduje o tym, co się z nami dzieje. Jedni dostają szansę, a drudzy nie.”


Siedemnasty wiek, Hyruf. Epoka krwawych wojen religijnych. Poniżany przez ojca z powodu kalectwa Mulgih Thadur nie może dłużej znieść maltretowania siebie i swojej matki. Doprowadzony do ostateczności popełnia makabryczne morderstwo, które pozoruje na samobójstwo. Nie wie jednak, że z ukrycia obserwuje go człowiek Garlona, najważniejszej figury świata przestępczego Hyruf. Popełnione z desperacji zabójstwo wprowadza go na drogę zła, z której nie ma już odwrotu. Chcąc chronić rodzinę, godzi się na najgorsze z możliwych czynów. Początkowo zmuszany przez szantażujących, z czasem odnajduje się w profesji i przechodzi na stronę tych, z którymi walczył – najpierw zakłamanych duchownych, potem reformatorów – opętanych żądzą krwi przeciwników Kościoła.
[opis wydawnictwa]

08.03.2016

„Kolekcja Ringelmanna” Adam Ubertowski

Chłodny umysł kontra namiętności pasjonatów


Dzień jak co dzień. Leżysz na łóżku z wizją miło spędzonego wieczoru na mieście, czekając na guzdrającą się żonę. Jak to jednak w życiu bywa, wskazówki zegara kręcą się coraz szybciej, a żona jak siedzi w łazience, tak siedzi, nie dając większych szans na szybkie wyjście z domu. Ale co to za problem, ten czas można wykorzystać w jakiś ciekawy sposób - najlepiej pogrążając się we wspomnieniach. 

Przypominasz sobie historię sprzed paru lat, kiedy to jako nieszczególnie dobrze prosperujący metateoretyk chwyciłeś się pierwszej poważniejszej oferty niczym tonący brzytwy. Ani zdążysz się obejrzeć, rozpakowujesz walizkę w wielkiej sławy sopockim Grand Hotelu, przygotowując się na wykład dotyczący teorii czasu. Już zacierasz ręce na samą myśl o audytorium pełnym znanych postaci z naukowego świata, gdy zaczyna docierać do ciebie brutalna rzeczywistość - widownię bowiem wypełniają rzesze bliżej nieokreślonych fanatyków, jak się później okazuje, zegarków. Starasz się ukryć rozgoryczenie, w końcu darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, gdy wtem wpadasz na specyficznego jegomościa, niejakiego Ringelmanna, który to w jakże nietuzinkowy sposób przedstawia znaczenie czasomierzy dla ich pasjonatów. Ledwo nabierasz sympatii do ów indywiduum, gdy znajdujesz go martwego w hotelowym pokoju. 

Zamknięty budynek i garstka osób z niepodważalnym alibi - nic dziwnego, że policja zaczyna mieć problemy z ustaleniem sprawcy. Ech, no cóż, czego się nie robi, by pomóc służbom wymierzenia sprawiedliwości.

27.02.2016

„Mistrz i Małgorzata” Michaił Bułhakow

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.(...) 
– Na litość boską, królowo – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.



A zatem, pozwól, że upewnię się co do swoich notatek, bo tak chaotycznie to wszystko opowiadasz, że nietrudno się pogubić. Czyli, po kolei: mówisz, że jak tu trafiłeś? A tak, racja, zatrzymano Cię na Patriarszych Prudach, gdy niczym opętaniec łapałeś ludzi i wciskałeś im w dłonie egzemplarze powieści, zaraz... o, mam, Mistrz i Małgorzata. Dwóch funkcjonariuszy zaczęło obserwować Cię już wcześniej i jeżeli wziąć pod uwagę ich zeznanie, rzekomo wybuchałeś śmiechem jeszcze podczas lektury, a zaraz po jej zakończeniu zerwałeś się z ławki i usiłowałeś dokonać włamania na niejaką Sadową 50, skąd po próbie interwencji przedstawicieli prawa rozpoczęła się pogoń za Tobą. Zaczepiłeś o teatr Rozmaitości, gdzie wyśmiałeś w głos obywatela trzymającego czerwońce w dłoni, następnie skierowałeś pościg do Domu Gribojedowa, w którym w restauracji domagałeś się spotkania z Archibaldem Archibaldowiczem, by później trafić już na Patriarsze Prudy.

22.02.2016

„Krew i stal” Jacek Łukawski

Gdy krew bohaterów zrosi Martwą Ziemię, stal będzie musiała dosięgnąć zdrajców. 


Sto pięćdziesiąt lat po powstaniu Martwej Ziemi z twierdzy granicznej wyrusza oddział żołnierzy, by wąskim przesmykiem przekroczyć zapomnianą krainę. W starym klasztorze u podnóża Smoczych Gór ukryte jest coś, co musi powrócić do królestwa, zanim Zasłona Martwej Ziemi pęknie i zaniknie. 
Silny oddział pod dowództwem Dartora, starego, zaprawionego w bojach oficera, wkracza w suche stepy, by zmierzyć się z demonami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Prawdziwy cel misji zna tylko przysłany w ostatniej chwili przewodnik. Lecz nawet on – tajemniczy Arthorn – nie przypuszcza, jaki los przygotowali dla nich bogowie i jak krucha jest równowaga znanego im świata.
[opis wydawnictwa]

19.02.2016

„Moriarty” Anthony Horowitz

Sherlock Holmes nie żyje. Zapada mrok.


Stało się! W pamiętnym starciu nad wodospadem Reichenbach przepadli Sherlock Holmes i jego arcywróg, profesor James Moriarty. Policjanci ze Scotland Yardu opłakują największego z detektywów, a przestępcza brać Londynu tęskni za swym hersztem - zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się nowa, brutalna siła zza oceanu, gotowa przejąć kontrolę nad półświatkiem: gang Clarence’a Devereux. Śledczy Frederick Chase z Agencji Detektywistycznej Pinkertona, który podąża jego tropem, znajduje sprzymierzeńca w osobie inspektora Athelneya Jonesa, gorliwego naśladowcy samego Holmesa. Wkrótce jednak zaczną ginąć ludzie, a gra pozorów, w którą uwikłają się bohaterowie, doprowadzi ich do zaskakującego finału.
[opis wydawnictwa]

14.02.2016

„Pod podłogą” Michał Pstrucha

„Nie można roztrząsać przeszłości, zapominając o tym, co jest teraz.”


Budzisz się na ulicy, niebo wylewa strumienie wody i choć rozglądasz się dookoła, nie jesteś w stanie określić, w jaki sposób się tam znalazłeś. Usiłujesz przypomnieć sobie cokolwiek, jednak wszelkie próby spełzają na niczym - oto urodziłeś się na nowo, zaczynasz życie w siedemnastoletnim ciele. Pewnie byłoby łatwiej wystartować z czystą kartą, jednak, jakby jeszcze było mało tajemnic, okazuje się, że posiadasz dom w luksusowej dzielnicy, a każda noc niesie ze sobą koszmary, które odsłaniają rąbek przeszłości. Alienujesz się od społeczeństwa i najlepiej w ogóle nie spotykałbyś ludzi, gdyby nie Kasia, jedyna osoba, która (jakim cudem?!) wciąż stoi u Twojego boku. Dochodzisz do wniosku, że w zasadzie jakoś byś prowadził swój nieciekawy żywot, ale akurat w tym momencie na parkingu przed Twoim domem znajdujesz samochód poszukiwanego mordercy. Twoje i tak już zwariowane życie wywraca się do góry nogami - sny stają się coraz bardziej intensywne, drogę przecinają kolejne niewiarygodne zdarzenia, a na domiar złego zaczynasz nabierać nieprzyjemnego wrażenia, że ktoś kryje się pod Twoją podłogą.

11.02.2016

„Straż! Straż!” Terry Pratchett

„Straż z zasady nie miesza się do bójek. O wiele prościej jest wkroczyć później i aresztować wszystkich nieprzytomnych.”



Służba na Straży Nocnej bynajmniej nie należy do zajęć zapewniających splendor i powszechny szacunek, a cóż dopiero mówić o dowodzeniu tą formacją. Niestety, kapitan Vimes nie ma wyboru, szuka więc pociechy na dnie butelki, jego dwóm podwładnym nie pozostaje zaś nic innego jak starannie unikać miejsc, gdzie może zostać popełnione jakiekolwiek przestępstwo. Wszyscy zdążyli przywyknąć do tej sytuacji, lecz pewnego dnia wybucha potworne zamieszanie: oto do Ankh-Morpork przybywa gigantyczny krasnolud Marchewa i postanawia zostać najlepszym strażnikiem w historii miasta - akurat wtedy, gdy do miasta przybywa smok. Powieść tłumaczy, dlaczego z pewnych względów można to uznać za zdarzenie pozytywne, z innych za negatywne. Marchewa nie ma co do tego wątpliwości.
[opis wydawnictwa]

07.02.2016

„Żar prawdy” Emilia Kubaszak

„Przychodzi moment, kiedy orientujesz się, że jesteś zwykłą marionetką w teatrze życia.”


Anita jest wykształcona, zdolna i całkowicie aspołeczna. Nie umie budować relacji, nie potrafi także wyjaśnić, dlaczego trwa zawieszona w przestrzeni pełnej pretensji i frustracji. Wyzwoleniem staje się dla niej „Żar prawdy” – książka, której bohaterką jest Barbara. Szuka ona prawdy o swoim pochodzeniu i z każdym dniem wpada w coraz większą obsesję. Zarówno Anita, jak i Barbara próbują znaleźć swoje miejsce na ziemi, a zdarzenia mające miejsce w ich życiu wiodą je ku prawdzie.
[opis wydawnictwa]

05.02.2016

„Umrzeć po raz drugi” Tess Gerritsen

Jeśli od dłuższego czasu narzekacie na nudę, żadna książka nie jest w stanie Was wyrwać z szarej rzeczywistości, w nawet najlepszych thrillerach autor niczym Was nie zaskakuje i szukacie czegoś, co sprawi, że nie będziecie spać po nocach - oto doskonała pozycja!


Gdy detektyw bostońskiego wydziału zabójstw Jane Rizzoli i Maura Isles, lekarz sądowa, zostają wezwane na miejsce zbrodni, odkrywają morderstwo godne okrutnej bestii, o czym świadczą nie tylko ślady pazurów na ciele ofiary. Tylko najbardziej wyrafinowany zbrodniarz mógłby pozostawić ciało doświadczonego myśliwego i wykwalifikowanego preparatora zwierzęcych zwłok, oprawione tak, jak trofea zdobiące ściany jego domu. Czyżby Gott nieświadomie obudził drapieżnika bardziej niebezpiecznego niż te, na które kiedykolwiek polował? 
Maura obawia się, że nie jest to pierwsza zbrodnia tego sprawcy, i na pewno nie ostatnia. Ostatnie zabójstwo wydaje się łączyć z serią niewyjaśnionych śmierci na obszarach dzikiej przyrody w całym kraju, a trop prowadzi poszukiwania do odległego zakątka Afryki. Sześć lat temu, grupa turystów na safari padła ofiarą zabójcy, który okazał się być jednym z nich. Uwięzieni w buszu rozpaczliwie liczyli na nadejście pomocy, zanim rozszarpią ich dzikie zwierzęta bądź zwyciężą ukryte w nich zwierzęce instynkty. Teraz morderca wybrał Boston na miejsce swoich łowów. Rizzoli i Maura muszą wywabić go z cienia i schwytać.
[opis wydawnictwa]

02.02.2016

„Tuf Wędrowiec” George R. R. Martin

Jestem osobą, która raczej od wszelkiego science-fiction stroni - nie to, bym szczególnie tego gatunku nie lubiła, ale na tyle rzadko po niego sięgam, że nie zdążyłam sobie o nim wyrobić jeszcze opinii. I właśnie Tuf Wędrowiec mi w tej decyzji pomógł: zakochałam się!


Haviland Tuf jest podróżnikiem i rzetelnym, aczkolwiek drobnym międzygwiezdnym kupcem. Dzięki niezwykłemu splotowi zdarzeń staje się właścicielem wiekowego, długiego na wiele mil statku - bazy ziemskiego Inżynierskiego Korpusu Ekologicznego. Zbudowany jako śmiercionośna broń, statek ów chroni sekrety zapomnianej dziedziny nauki. Funkcjonuje wystarczająco sprawnie, aby za pomocą inżynierii genetycznej i technik klonowania produkować dziesiątki tysięcy rozmaitych gatunków roślin i zwierząt - zarówno dobroczynnych, jak i niszczycielskich. Ekscentryczny, ale zawsze postępujący zgodnie z zasadami etyki, Tuf postanawia zmienić profesję i mianuje się inżynierem ekologiem, używając zasobów statku-bazy do rozwiązywania problemów nękających rozliczne światy.
[opis wydawnictwa]

29.01.2016

„Miasto kości” Cassandra Clare

Zacznę od tego, że już od samego początku do słynnej serii pani Clare byłam mocno zdystansowana, szczególnie gdy zaczęły mnie atakować hasła pod tytułem paranormal romance czy też rekomendacja Stephanie Meyer, która, przykro mi to mówić, ale nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Doszłam jednak do wniosku, że gdziekolwiek się nie obrócę, tam u wszystkich cykl ten dumnie stoi na półkach wraz z nieodłącznym towarzystwem zachwytów - stąd też aż nie wypadało się przyznawać, że książek tych w ogóle się nie zna. Wyczekiwałam cierpliwie w bibliotece na pierwszą część...


...i dostałam w ręce historię piętnastoletniej nowojorskiej dziewczyny, która podczas imprezy zauważa uzbrojonych wytatuowanych nastolatków grożących chłopakowi wątpliwej niewinności. Czy będzie zaskoczeniem, jeśli dodam, że nikt poza Clary sytuacji nie dostrzega? I jakby niezwykłym przypadkiem, zaraz po tym wydarzeniu matka dziewczyny zostaje porwana przez tajemniczego Valentine'a, a ona sama nawet nie zauważa kiedy wchodzi w świat Nocnych Łowców i staje się częścią wielkiej misji - uratowania matki, odzyskania magicznego Kielicha i pokonania ów Valentine'a.

26.01.2016

Liebster Blog Award

Czas na jedne z tragicznie prehistorycznych nominacji (bo niektóre jeszcze z listopada ubiegłego roku), które zdążyły się skumulować odwrotnie proporcjonalnie do posiadanego przeze mnie wolnego czasu. Jako że znalazłam chwilkę, to zapraszam Was na Liebster Blog Award. Pytań wyszło całkiem sporo, więc powybierałam sobie po kilka od każdego, mam nadzieję, że nie będziecie mi tego mieli za złe, ale z drugiej strony kto by chciał czytać czterdzieści i cztery odpowiedzi? Za nominacje dziękuję dziewczynom z W otchłani książekKlaudii, Marcie oraz Małej Czytelniczce.

22.01.2016

„Mężczyzna imieniem Ove” Fredrik Backman

Czasem w naszym życiu pojawiają się książki, o których nie da się nic powiedzieć - otwierasz usta i natychmiast je zamykasz, nie mogąc uwierzyć, że nie da się przekazać drugiej osobie całego kłębowiska myśli i emocji kłębiących się w środku. Dlatego też to istny cud, że udało mi się napisać coś więcej poza słowami: przeczytajcie tę książkę.


Ove już w młodości musiał pozbyć się wszelkich złudzeń – życie nie zamierzało go oszczędzać. Wczesna śmierć rodziców, samotne dorastanie, żelazna dyscyplina i możliwość polegania jedynie na sobie ukształtowały jego charakter na całe życie. Wierny saabom, Sonji i rutynie, Ove miał niekiedy poczucie, że nie powinien żyć we współczesnym świecie. Gdy zmarła jego żona, Ove był o tym przekonany – jego czas dobiegł końca. Los postanowił jednak udowodnić Ovemu, że życie znaczy dla niego o wiele więcej, niż myślał. I że on znaczy o wiele więcej dla innych.
[opis wydawnictwa]

15.01.2016

„Czas żniw” Samantha Shannon

Dobra, niech będzie, przyznam się. Oczekiwania miałam ogromne, nie mogłam się doczekać lektury, ale gdzieś tam z tyłu głowy towarzyszyła mi myśl, że to na pewno nie będzie tak genialne, jak wszyscy wokół sławią - proszę Was, dwudziestokilkuletnia pisarka? Nagroda The Young Star? Dojrzała fantastyka, a do tego nastoletnia bohaterka? To nie mogło się udać.
A jednak.


Rok 2059. Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney pracuje w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jej szefem jest Jaxon Hall, na którego zlecenie pozyskuje informacje, włamując się do ludzkich umysłów. Paige jest sennym wędrowcem i w świecie, w którym przyszło jej żyć, zdradą jest już sam fakt, że oddycha. Pewnego dnia jej życie zmienia się na zawsze. Na skutek fatalnego splotu okoliczności zostaje przetransportowana do Oksfordu – tajemniczej kolonii karnej, której istnienie od dwustu lat utrzymywane jest w tajemnicy. Kontrolę nad nią sprawuje potężna, pochodząca z innego świata rasa Refaitów. Paige trafia pod protektorat tajemniczego Naczelnika – staje się on jej panem i trenerem, jej naturalnym wrogiem. Jeśli Paige chce odzyskać wolność, musi poddać się zasadom panującym w miejscu, w którym została przeznaczona na śmierć.
[opis wydawnictwa]

08.01.2016

„Kasacja” Remigiusz Mróz

„Kiedy walczysz ze świniami, czasem trzeba wejść do koryta.”

Remigiusz Mróz, Remigiusz Mróz, Remigiusz Mróz... ten człowiek jest po prostu wszędzie! Mało tego - gdziekolwiek się pojawia, zawsze towarzyszy mu szereg niezrównanych pochwał, jest wywyższany ponad wszystko, nie mieści się w żadnych ramach. A przecież to tylko autor prawniczego thrillera, powtarzam z uporem w myślach, co można z takim gatunkiem zrobić? Otóż okazuje się, że można zdziałać cuda.


Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób. Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału? Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą. Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.
[opis wydawnictwa]

01.01.2016

4 najlepsze książki 2015 roku

Ubiegły rok był dla mnie czasem licznych eksperymentów z nowymi gatunkami oraz sięganiem po tytuły, które w różny sposób wpłynęły na moje dotychczasowe życie. Chciałabym zaprezentować Wam cztery pozycje, w których zakochałam się na zabój i po które jeszcze nieraz będę sięgać - wybór był trudny nie tyle ze względu na zatrważającą ilość genialnych książek, co przez to, że był to również rok powracania do ulubionych tytułów, a byłoby lekkim oszustwem, gdybym zaliczyła je do odkryć roku 2015.